Koniec

Gdy zakładałem stronę bialy-kamien.waw.pl, miałem konkretne cele. Miałem nadzieję spowodować, że mieszkańcy okolicznych wspólnot zaczną ze sobą współpracować. Kilkutysięczne osiedle, działające w sposób zorganizowany, mogłoby bardzo wiele osiągnąć dla siebie i dla okolicy. Chciałem, żeby było forum do dyskusji, ustalania wspólnego stanowiska, do wymiany zdań i do sąsiedzkich porad.

Minęło osiem i pół roku, a ja z żalem muszę stwierdzić, że celów nie udało się zrealizować. Współpracy nie ma. Każda wspólnota ciągnie w swoją stronę, stosując zasadę „wszystko dobrze, byle nie u nas na podwórku”. Nie jesteśmy w stanie dogadać się co do tak prostych spraw jak przejście do parku (niech płacą ci co mieszkają obok), organizacji ruchu (niech ruch będzie obok tych innych), czy placów zabaw dla dzieci.

Każda wspólnota grodzi się płotem i broni tego płotu. Żeby nie wchodzili Oni. Ci Inni. Bo za płotem jak wiadomo ludzie są Inni i nie powinni wchodzić do Nas. Jest płot, jest bezpiecznie.

Przy wielkości naszych osiedli moglibyśmy nawet mieć własnego radnego i wpływać rozwój całej okolicy. Ale to wymagałoby odejścia od schematu dyskusji, gdzie winni wszystkiemu są „ci drudzy” (z PO lub z PiS, wszystko jedno), a przy każdej próbie rozmowy słyszy się jedynie „a wy to…”. Jak w przedszkolu. No i potem trzeba by faktycznie pójść do wyborów. Tymczasem my nie jesteśmy nawet skłonni pofatygować się, żeby kliknąć i zagłosować w budżecie partycypacyjnym, pomimo że ktoś się za nas napracował i zgłosił projekty w naszej okolicy.

Dziękuję więc wszystkim, którzy uczestniczyli konstruktywnie w dyskusji albo działali dla dobra okolicy. Stronę postanowiłem zamknąć, żeby nie przeistoczyła się w siedlisko spamu czy reklam (mało kto zdaje sobie sprawę ile pracy wymaga regularne czyszczenie forum z automatycznych spamów). Nie ma jej komu przekazać i nie widzę sensu utrzymywania jej dalej. Być może kiedyś dojrzejemy do współpracy, ale na razie wyraźnie jest na to za wcześnie. Ja zaś wolę budować, niż walczyć i wiosłować pod prąd.

Dla tych którzy chcieliby się ze mną skontaktować: Ci z Was, którzy coś robili dla okolicy, znają mnie i wiedzą jak się ze mną skontaktować. A jeśli ktoś przez te osiem z górą lat nie potrzebował kontaktu, to teraz już też nie potrzebuje.

Z życzeniami ducha współpracy i większego zaufania do sąsiadów,

--Autor